Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fantasy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 października 2014

Delirium

Jesień przyszła już w całej okazałości. Uwielbiam każdą porę roku i nie potrafię wybrać ulubionej. Każda ma w sobie coś niesamowitego! Jesień to dla mnie pora robienia zdjęć w liściach oraz czytania książek z kubkiem herbaty, bądź czekolady. 
Dzisiaj recenzja książki 'Delirium' napisanej przez Lauren Oliver. Na początku byłam zachwycona. Ciekawy tytuł, interesująca okładka, opis również zachęcający- jednym słowem nic tylko czytać! Jednak trochę się przeliczyłam...
Pomimo świetnych rokowań, po przeczytaniu tej książki odłożyłam ją zniechęcona. Dlaczego? 
Mam mieszane odczucia. Z jednej strony zaczęła mnie nudzić, z drugiej nadal byłam pod urokiem tytułu. Tu świetnie sprawdza się powiedzenie- nie oceniaj książki po okładce- ja oceniłam i nic z tego dobrego nie wyszło. Zawiodłam się trochę. Owszem sam pomysł by z jednego z najpiękniejszych uczuć uczynić chorobą bardzo mi się spodobał. To, że główna bohaterka musiała iść na zabieg, po którym jej serce miało już tylko miarowo bić. Może zabrakło mi akcji? Jakiś mrożących krew sytuacji? Może jako fanka dość psychodelicznej literatury nie działają na mnie książki o nieco 'lżejszej' tematyce? Wiem, że każdy z nas ma inne gusta i opinie i zachęcam do wyrażania ich w komentarzach, jednak mnie ta książka nie porwała, wręcz mnie rozczarowała.
 Puentując: wszyscy książkoholicy- nie oceniajcie książki po okładce! 

Fall is everywhere! I love every season, I can't chose only my favourite one. I guess that is something special in season! Fall is time to taking photos with leaves and reading book with mug of tea or hot chocolate.
Today I want to review Lauren Lover's book called 'Delirium'. On the beginning I was delighted. Interesting title, beautiful cover and amazing short describe! Though these things when I finished this book I was...disappointed. Why? I've mixed feelings. On one hand I started to be bored, but on the other hand I was impressed about title. Never judge a book by it's cover. I did it and I'm reall unhappy. I really enjoyed the idea to make the one of the most beautiful feeling like a disease. I'm psychodelic's books fan so maybe 'lighter' books don't work? I know that everybody has other opinnion so you can write them in comments, but this book doesn't work to me. Basically it disappointed me...
Punchline for today to every bookworm: Never judge a book by it's cover!
 

niedziela, 5 października 2014

Przebudzona o świcie Awake at dawn

Wiem że jestem dość niesystematyczna, ale naprawdę trudno określić harmonogram wpisów. Staram się wstawiać przynajmniej raz w tygodniu, lecz dni robocze to dla mnie masakra! Ale nie o tym mowa, ponieważ dzisiaj będzie część z mojej ulubionej serii, a mianowicie 'Przebudzona o świcie'.
Nie mogłam się jej doczekać, ponieważ po 'Urodzonej o północy' ciągle miałam mało tej książki. Kiedy więc następna część wpadła w moje ręce, pochłonęłam ją (trudno określić to czytaniem, ponieważ wszystkie moje funkcje życiowe zostały zatrzymane aż do ostatniej strony) w niecały dzień. 
Kolejna udana część! Plusem jest to, że mamy kilka wątków pomieszanych. Nie tylko życie Kylie, ale i trochę losów Mirandy i Perry'ego (swoją drogą mam nadzieję że jednak będą razem!), coś o Delli i Holiday (skoro są tacy świetni w odczytywaniu uczuć i słuchaniu na odległość to niech w końcu użyją tych darów i przestaną mnie denerwować :D) oraz historia z przyjaciółką Sarą i kolejnym duchem. No i główny wątek 'Kim jest Kylie' oraz problemy sercowe. Z pewnością jest w tych książkach coś magicznego, co w pewien sposób odrywa od rzeczywistości. 
Wydaje mi się, że mają to do siebie, że czuje się po nich niedosyt. Chcesz dowiedzieć się co będzie dalej, kogo wybierze bohaterka ale przerywa ci...ostatnia strona. 
Moim zdaniem jest to kolejna jedna z lepszych serii, którą czytałam. Jest w niej również to co lubię, czyli nieprzewidywalność. Co chwilę dzieje się coś nowego, czego nie można się spodziewać. Idealna lektura na jesienne popołudnia!  Z ogromną niecierpliwością czekam na trzecią część!

Today second part of my favourite series called 'Awake at dawn'. I couldn't wait for it, because I never have enough of Kylie's life! When I had this book in my hands I almost ate it (it's hard to tell that I read this part because my life funtions has stopped until I finsished this part!) in one day. 
I enjoy it so much! Big asset is that there're lots of threads. Something about Miranda and Perry (Ship them so much!), something about Della and Holiday (PLEASE give Burnett a chance and stop making me mad :D) also about Sarah and ghosts! 
I think that it's the one of the best series I've ever read! I can't wait for third part!

niedziela, 28 września 2014

Cień Księżyca Dark Guardian:Shadow of the Moon

Dzisiaj ostatnia już część z serii autorstwa Rachel Hawthorne. Pierwsze wrażenie- jak zwykle niesamowita okładka. Naprawdę, uważam że te książki zasługują na pochwałę, ponieważ naprawdę strony tytułowe zachęcają do czytania. Pierwsze skojarzenie- Florence Welsh... i już mi się podobało...
Niezbyt zachwycił mnie sam fakt, że jest 4. część, OK w pozostałych częściach jest mowa o trzech dziewczynach, więc po co czwarta? Sądziłam, że będzie co typowy spin off, czyli nic ciekawego. Pierwsza strona historii Hayden uświadomiła mi, jak bardzo się myliłam. 
Niedawno mówiłam, że Pełnia Księżyca jest moją ulubioną częścią, zmieniłam zdanie, ewidentnie TA jest moją fworytką! 
Wiele zwrotów akcji, niespodziewanych zdarzeń. Pozostałe części były minusowane z powodu przewidywalności. 
W tej nic z tych rzeczy! Rachel cały czas trzyma nas w napięciu i tajemnicy (szczególnie, jeśli chodzi o Daniela!) Niewątpliwie powinna to być flagowa książka Hawthorne. Sam pomysł z tą dodatkową zdolnością Hayden był dla mnie zaskakujący, a w połączeniu z sekretami Daniela no i Mrocznym Kosiarzem- CUDO! Tym razem naprawdę jestem pod wrażeniem i wielka szkoda, że to ostatnia książka tej serii.

Today fourth part of Dark Guardian's series. First impression- stunning cover! I'm sure that every cover in books from this series are absolutely incredible! This girl on cover reminds me Florence Welsh.
First time when I heard about this part I thought that it's only bad spin off. I made huge mistake to said it! 
Few days ago I said that my fav part is 'Full Moon', but I change my mind when I read it! 'Shadow of the Moon' is definitely my the best! 
I told that in other parts you can predict the end (it was negative thing about the rest of books).
This book is totally different! This idea (about Hayden and her gift to read people's feeling) is very nice to me. This fact connect with Daniel's secrets and Dark Reaper...MIRACLE! I'm really impressed of this book, and I'm a little bit sad that it's the last part...

niedziela, 21 września 2014

Nów Księżyca Dark Guardian:Dark of the Moon

Dzisiaj trzecia część serii o Strażnikach Nocy. Mam co do niej mieszane odczucia. Dlaczego? Spróbuję to zaraz wyjaśnić.
Zdecydowanie ta część ma najładniejszą okładkę z całej serii. Wydaje się taka tajemnicza. Za to wielki plus ponieważ większość czytelników (w tym ja) czyta również oczami i naprawdę dla mnie dużą rolę również gra okładka. Tytuł również zachęcający i lekko mroczny. Na początku dowiadujemy się, że podczas przemiany Brittany coś poszło nie tak i nie została wilkiem. Kiedy wraca do Wilczego Szańca udaje, że wszystko jest dobrze, okłamując wielu ludzi, w tym Radę Starszych. Reszty nie zdradzę! :)
Naprawdę sądziłam, że będzie to naprawdę udana część, lecz po jej przeczytaniu mam mieszane odczucia. Nie mam pojęcia dlaczego, ale wydała mi się nudnawa. Męczyło mnie to, że przez pół książki, Brittany próbuje ukryć prawdę, nawet wątek z Connorem nie urzekł mnie zbytnio. Może dlatego, że było to dość przewidywalne... Punktem zwrotnym jest porwanie i walka z Bio-Chrome. Tutaj coś się działo i nie mogę skrytykować, że faktycznie poczułam klimat. Ale potem znowu bardzo się zawiodłam. Jak dla mnie zakończenie było również zbyt przewidywalne... 
Naprawdę ciężko mi pisać negatywną  recenzję, ale ta książka to naprawdę lekki niewypał. Rozumiem, były trzy dziewczyny (Kayla, Lindsey, Brittany) ale dlaczego nie urozmaicono tej książki? Seria jest naprawdę wspaniała i godna polecenia, jednak moim zdaniem ta część zostawia wiele do życzenia...

Today third part of Dark Guardians's series. I've got mixed feelings about it. Why? I'll try to explain it. 
Undoubtedly this part has the most beautiful cover than other books in series. It looks mysterious. It's very nice thing because most of readers (me too!) read with eyes and for me it's important thing that book has nice cover. Title of this book is really encouraging and darkly a little. From the beginning we learn that Brittany didn't become a wolf. When she come back to her village she tries to hide it. She lies people. NO MORE SPOILER! :) 
I really thought that this part will be the best, but after I read it I've got mixed feelings. I don't know why  but for me this book was boring a little. I was sick that Brittany hides the truth. Her and Connor's romance thread wasn't very intriguing too. It was very predictable...The most interesting moment was kidnap and fight with Bio-Chrome. I can't criticize because I felt this atmoshpere of afraid and pain. But I'm really disappointed of this book.
It's really hard to write negative review but this book is dud a little. The series is incredible and I recomended it! But this part really disappointed me...

piątek, 19 września 2014

Pełnia Księżyca Dark Guardian: Full Moon

Dzisiaj druga część wspaniałej serii o wilkołakach. W tej książce poznajemy Lindsey, czyli jak wiadomo z pierwszej, przyjaciółkę Kayli. Życie dziewczyny jest w pełni zaplanowane. Wiadomo, że jej życiowym partnerem ma być Connor, który również pomoże jej w przemianie. Jednak wszystko diametralnie zmienia się podczas święta Letniego Przesilenia, kiedy udaje się ona na przejażdżkę z Rafem. Lindsay dowiaduje się, że chłopak, również wytatuował sobie jej imię. Kompletnie ją to szokuje i odmienia- zaplanowane dotychczas życie o 180 stopni. Ale dość już spoilerów, resztę przeczytacie sami! :)
Nie jest to trudna książka, ale do łatwych też nie należy. Lindsey musi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w życiu, raniąc przy tym albo Rafe'a, albo Connora. Bardzo dużym plusem jest lekkość czytania oraz tajemniczość. Minusem jest to, że w połowie lektury można przewidzieć jej zakończenie. Chociaż z tym też różnie bywa bo czasem jestem okropnie zła na autorów, że specjalnie tak wikłają sytuację, ale z jednej strony jest to dobre.
Po przeczytaniu całej serii, ta książka jest moją ulubioną częścią. Teraz taka prywatna dygresja, nie wiem dlaczego tak jest, że na początku jestem sceptycznie nastawiona do książek i z początku wszystkie wydają mi się nudne. Strasznie mnie to w sobie irytuje, ale zazwyczaj, kiedy towarzyszy mi to uczucie, lektury są ZAWSZE NIESAMOWITE. 
Tą 264-stronną książkę przeczytałam w jeden wieczór. Jest to jedna z najlepszych serii o wilkołakach, którą czytałam!

Time to describe the second part of Dark Guardian's series. It's called 'Full Moon'. It's absolutely the best part and persoanlly I love this more than other 3 parts. In this book we meet Lindsey. Her life is totally boring and planned. She knows, that her life partner is Connor, and she will be with him during her tranformation. But this plans change on Summer festival when she and Rafe go to forest. Boy tell her that he painted her name on his shoulder. It makes Lindsey's world uspide down! No spoiler anymore! You must read it to know more! :) 
I read all parts of this series and I must admit that THIS is my absolutely favourite part. Okay, I should admit that when I began this part I thought 'It looks boring and I'm sure that it's boring'. I don't know why I'm skeptical when I start new series... But usually when I've got this feeling the books are incredible! This book is really easy to read. No difficult situation. I read this book during the one evening. It's the one of the best series about werewolfes  what I've ever read! 

poniedziałek, 1 września 2014

Blask Księżyca Dark Guardian:Moonlight

Wakacje dobiegły końca, więc czas wziąć się do roboty. Wiem że nie pisałam nic przez całe wakacje ale nie było to takie proste jakby się mogło wydawać. Cały czas byłam w trasie i kompletnie nie miałam czasu na napisanie NICZEGO. Miałam za to czas, aby poczytać i to SPORO. Na pierwszy ogień idzie seria, którą rozpoczęłam czytać dość niedawno, a która wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jest ona autorstwa Rachel Hawthorne. To seria o wilkołakach. Jako entuzjastka fantasy i wszystkich dziwadeł czytanie jej sprawiło mi wielką przyjemność. Jest to czterotomowa seria, każdy tom to opowiadanie z perspektywy innej dziewczyny. Pierwsza część należy do Kayli, czyli rudowłosej siedemnastolatki. Nawiedzają ją koszmary związane z wilkami oraz jej rodzicami. Jak się okazuje myśliwi zastrzelili jej rodziców, w pewności że to te zwierzęta. Kayla nie może w to uwierzyć dlatego wybiera się na obóz jako przewodniczka w lesie właśnie w miejsce, gdzie zginęli jej rodzice. Razem z przyjaciółmi muszą zapewnić bezpieczeństwo grupie badaczy, którzy prowadzą różnorakie badania na temat psich przodków. 
Kiedy pierwszy raz wzięłam ją do ręki nie byłam zachwycona (jak to ja), ale znając samą siebie wzięłam ją i dwa inne tomy. Pochłonęłam ją w jeden dzień. Pomimo iż ma 271 stron czyta się ją bardzo lekko. Jedyne co mnie zawiodło to przewidywalne zakończenie. W połowie książki (tym razem nie zaglądałam na koniec jak to mam w zwyczaju) wiedziałam już co się wydarzy, może powinnam powiedzieć inaczej. Przewidziałam jedynie zakończenie spraw sercowych Kayli, natomiast kiedy odkryła zagadkę z jej rodzicami, dla mnie również było to zaskakujące.Punktem który mnie zaskoczył był wydarzenia na miejscu oraz walka Lucasa z bratem. Nie wiem dlaczego ale fragment gdy Lucas i Kayla uciekli z obozu bardzo przypominał mi jedną z książek niezapomnianej Astrid Lindgren 'Ronji córki zbójnika'. Niemniej jednak niech nie odepchnie was perspektywa czytania o wilkach, bo jest to naprawdę przyjemna lektura.

Today my school is starting. I'm a little bit nervous because it's the last class. During the holidays I didn't have so much time to write new post 'cause I was very busy. But fortunately I had time to read lots of books. I want to start with series 'Dark Guardian:Moonlight' by Rachel Hawthorne. When I saw this book the first time I thought that it's next book like Twilight. But It isn't! It was positive shock to me, and I'm so glad that it's not only story about werewolves. There're four parts of this series. The first part is about Kayla, teenager with ginger hair. Her parents had accident in forest. Hunters thought that they was a wolves and killed then. She want to know what happened here and she decide to be a member of Dark Guardian. She and her friends must save the group of sciencists.
My first impression wasn't good. But I must agree that it's incredible book! I'm huge entusiastic about fanasy so this book 'fit' to me. The one thing which I don't like it's that I can predict the end of this lecture. But I still for impressed about this extraordianry story!



sobota, 3 maja 2014

Piękne Istoty Beautiful Creatures

 
Dzisiaj książka, która zapoczątkowała moją miłość do książek fantasy, jest to 'Piękne Istoty' Kami Garci & Margarek Stohl. Na początku tej wspaniałej historii poznajemy Ethana Wate'a, który prowadzi normalne życie, w zacofanym miasteczku pełnym zacofanych matek, zakazanych lektur i zbytnim nacisku na religię. W Gatlin mieszka pewien człowiek z psem. Staruszek nie wychodzi z domu i nikt go nie widział od długiego czasu. Pewnego dnia do Macon'a Ravenwood'a wprowadza się jego siostrzenica Lena Duchannes. Już pierwszego dnia w szkole dochodzi do dziwnego zdarzenia. Okazuje się, że nowa jest dziewczyną, która mu się śniła. Ponadto, dwie dziewczyny z klasy wyprowadzają Lenę z równowagi i rozbija ona szyby w klasie. Ethan próbuje się dowiedzieć czegoś o dziewczynie, ponieważ zaintrygowała go ona. Niestety, jest ona introwertyczką, więc utrudnia to chłopakowi poznanie Leny. Wkrótce zostaje on wtajemniczony w to, że rodzina Duchannes obciążona jest klątwą i w dniu 16. urodzin Lena będzie musiała stanąć przed trudnym wyborem, jakim? Dowiecie się czytając. Książka jest pierwszą częścią z Kronik Obdarzonych.

Today I want to describe book, which began my fantasy book's love. It's 'Beautiful Creatures' Kami Garcia & Margaret Stohl. It's about normal boy, who live in small village, Gatlin. Lena Duchannes is new studen in his school. It's stunning, beacuse this same girl is in his dreams. Soon, he know weir things about her. Her family is in anathema. When she's 16 she must decide...

sobota, 19 kwietnia 2014

Urodzona o północy Born at midnight

Dzisiaj o książce niezwykle magicznej i fantastycznej, jest to powieść C.C Hunter 'Urodzona o północy'. Jest to pierwsza część serii 'Wodospady Cienia'. Lektura jest o dziewczynie, która jest w życiowym dołku. Rozwód rodziców, śmierć ukochanej babci, rozstanie z chłopakiem w dodatku żołnierz- którego nikt nie zauważa poza nią. Kylie zostaje wysłana na obóz do Wodospadów Cienia. Jak się okazuje- ma dar, jest istotą nadprzyrodzoną. Na czym on polega? Ten fakt może być dość przerażający, otóż dziewczyna widzi zmarłych. Jak się potem okazuje jest zaklinaczką duchów. Jednak na obozie poznaje inne osoby z nadprzyrodzonymi zdolnościami, między innymi wilkołaki, wampiry, zmiennokształtnych oraz elfy i czarownice. Miejsce w jej sercu zajmą Derek i Lucas. Kim są? Którego wybierze? Przekonacie się czytając tę fantastyczną książkę.

Hi today I want to describe fantastic and stunning book, called 'Born at midnight' C.C Hunter. It's first part od series 'Shadows Waterfalls'. It's about girl, who has lots of troubles. Her psychologic sent her on very strange camp. There's vampires and werewolfs and witches ans so on. She has paranormal skill too, but she can't believe in this. She's very self confident but every evidence confirms, that she's paranormal creature...